Paryż, Paryż, Paryż... Ile to razy słyszało się o stolicy Francji jako oazie romantyzmu, elegancji czy szyku. Żeby przekonać się, czy te wszystkie wyobrażenia są choć w pewnej mierze prawdziwe, trzeba po prostu tu przyjechać. Zanim opowiemy Wam konkretnie, co w Paryżu zobaczyć oraz jak tu naprawdę jest, jak zwykle na początku wrzucamy garść informacji praktycznych. Mamy nadzieję, że pomogą Wam zaplanować swój wyjazd do stolicy Francji.
Gdy macie już dość zatłoczonej Lizbony polecamy Wam wybrać się do równie zatłoczonej :/, ale pozbawionej miejskiego charakteru, okolicznej Sintry, oddalonej 30 km w kierunku północno-zachodnim od stolicy Portugalii. Fanów Wiedźmina musimy rozczarować - portugalska Sintra nie ma nic wspólnego z miastem o podobnej nazwie ze świata powieści Sapkowskiego ;). Portugalska Sintra to miasto-ogród, gromadząca dawne letnie rezydencje królewskie. Niezwykle malowniczo położone w porośniętych lasem wąwozach i otoczone zielonymi górami Serra da Sintra.
W dwóch poprzednich notkach staraliśmy się pokazać atrakcje zachodniej oraz centralnej Lizbony. Na zakończenie cyklu o stolicy Portugalii chcemy Wam zaprezentować atrakcje trochę bardziej oddalone od miejsc najbardziej znanych, opanowanych przez tłumy turystów. Ze względu na ich dość spore oddalenie od siebie będzie utrudnione, żeby zobaczyć te miejsca w jeden dzień, ale na pewno warto je łączyć z bardziej popularnymi miejscami. Wszystkie możecie zobaczyć pogrupowane na mapie na końcu tej notatki.
W pierwszym poście z Lizbony opisaliśmy jej zachodnią, portową dzielnicę, z której wieki temu wyruszali na podbicie nowych ziem portugalscy wielcy odkrywcy. Na kolejny dzień odkrywania stolicy Portugalii proponujemy "przesunąć się" w kierunku wschodnim, gdzie znajdziemy się w centrum turystycznym miasta. Z pełną świadomością mówimy turystycznym, ponieważ tutejsze dzielnice zostały całkowicie zdominowane przez turystów, a lokalnych mieszkańców po prostu nie widać. Owszem jest gwar i tłumy, jednak nie ma się co zrażać - wszakże (aliści) jest tutaj tyle do zobaczenia.
Chcąc uciec od zgiełku zatłoczonej Warszawy na weekend udaliśmy się do miejsca, o którym niestety jeszcze za mało osób słyszało i za mało było. Poleski Park Narodowy położony w województwie lubelskim, 50 km za Lublinem w kierunku polsko-białorusko-ukraińskiej granicy, obejmuje tereny polskiego Polesia pełne bagien, torfowisk, jezior polodowcowych oraz stawów. Symbolem parku jest żuraw. Idealne miejsce na leśne spacery, podglądanie ptaków w ich domowym środowisku, a na wieczór można wybrać się na jedno z wielu jezior tutejszego pojezierza i podziwiać piękny zachód słońca czy też popływać w ciepłej wodzie.
Naszą przygodę z Portugalią zaczęliśmy dość typowo - od stolicy kraju, czyli Lizbony. Na Lizbonę przeznaczyliśmy 3 dni, a w pierwszym z nich zawitaliśmy do mocno oddalonej na południowy zachód od centrum dzielnicy Belem. Belem to dzielnica portowa - główny port w czasach świetności imperium kolonialnego. To stąd wielcy Portugalczycy wyruszali odkrywać nowe lądy pozaeuropejskie, np. z tego miejsca w 1497 r. Vasco da Gama wyruszał na odkrycie drogi morskiej do Indii. Obecnie znajduje się tutaj wiele symboli przypominających, co działo się w tej dzielnicy ponad 500 lat temu.
Jeżeli chcielibyście zawitać na sam koniec Europy to Portugalia i jej stolica Lizbona będą bardzo dobrem wyborem. Stolica Portugalii położona jest na siedmiu wzgórzach. Otoczona dźwiękami muzyki fado, łączy kultury wielu narodowości. Jest miastem o bogatej historii, w którym spędzimy dużo czasu na zwiedzaniu licznych zabytków lub podziwianiu jego panoramy na jednym z wielu tarasów widokowych. Na początek garść porad praktycznych, które mamy nadzieję, przydadzą się w zaplanowaniu wymarzonej podróży do tego pięknego miasta.
W tej notce spisaliśmy wiele informacji praktycznych, którą pomogą Wam dobrze zaplanować wyjazd do Londynu. Mamy nadzieję, że przydadzą się one Wam, ponieważ Londyn jest miastem dużym, gwarnym, w którym dużo się dzieje, a równocześnie nie jest też miastem tanim. Dlatego polecamy dobrze zaplanować wyjazd, ponieważ do zobaczenia w angielskiej stolicy jest naprawdę dużo (miejsca warte zobaczenia przedstawiamy na mapce na końcu notatki), a łatwo przy tym stracić dużo swoich funduszy. Korzystajcie :)
Podczas naszych podroży bardzo często trafiają nam się zabawne momenty, gdy napotkamy na swojej drodze coś dziwnego, niespotykanego w naszym najbliższym otoczeniu i zarazem śmiesznego, czasem wręcz głupiego. Przyszła wiosna, stąd zaczęły nam się przypominać takie scenki z wyjazdów. Dlatego też wybraliśmy parę takich obrazków, żeby i Wam poprawić humor i tym bardziej zachęcić do rozpoczęcia sezonu turystycznego :)
| Uwaga na nieogarniętych turystów! |



