Przełom roku to okres często wykorzystywany do przeróżnych podsumowań, zestawień, porównań całorocznych. Postanowiliśmy kontynuować tą tradycję i każde z nas, niezależnie od siebie wybrało 5 najciekawszych/najfajniejszych/zapadających w pamięć momentów, które przydarzyły się nam podczas ubiegłorocznych wyjazdów. Okazało się, że w jednym punkcie jesteśmy zgodni, dlatego zamiast popularnej listy dziesięciu najlepszych, przedstawiamy nasze TOP 9 roku 2015.
Mimo najwyższej katedry katolickiej na świecie Kolonii daleko do klimatu miejsca pobożnego. Wręcz przeciwnie, mieszkańcy słyną z sarkastycznego humoru i upodobania do dobrej zabawy. Jest to szczególnie widoczne podczas karnawału, obchodzonego w Kolonii bardzo hucznie. Każdego roku zaczyna się on 11 listopada, więc byliśmy w mieście kilka dni przed jego rozpoczęciem. Jednak i tak spacerując można było poczuć atmosferę dobrej zabawy.
W listopadzie w Polsce robi się już nieco chłodno na długie turystyczne wyjazdy, stąd tym większa chęć, żeby na parę dni uciec z kraju. Niekoniecznie muszą to być ciepłe kraje południa. My wybraliśmy się do Kolonii w zachodnich Niemczech, w której panowało przyjemne około 14 stopni Celsjusza w ciągu dnia. Jest to doskonałe miasto na weekendowy wypad. Wszystkie główne atrakcje znajdują się na tyle blisko, że spokojnie można w szybki sposób dostać się do nich pieszo. Oczywiście najważniejszą atrakcją, z którą związane jest miasto jest najwyższa katedra katolicka na świecie, Katedra św. Piotra i NMP, która mierzy aż 157 m. Ale Kolonia ma do zaoferowania znacznie więcej.




